Vivaldi – nowa stara Opera!
Vivaldi to nowa przeglądarka stworzona przez byłego CEO Opery Jon’a Stephenson’a von Tetzchner’a, który stoi teraz na czele Vivaldi Technologies. Zaniepokojony aktualnym kierunkiem, w którym dąży Opera, postanowił powrócić do korzeni. Vivaldi jest dostępny dla systemów Windows, MacOS i Linux. Osoby, które korzystały ze starszych wersji Opery na pewno będą zawodoleni z niektórych funkcji, które tu mogą znaleźć. Jest to wersja Technical Preview, więc dużo rzeczy nie jest jeszcze dopiętych na ostatni guzik. Pamiętam, że jak testowałem tą przeglądarkę to miałem problem z wyłączeniem okna ustawień. Pomagało tylko uruchomienie ponowne programu. Musimy się więc liczyć z tym, że trochę tych błędów będzie.
Nie miałem w planach stworzenia przeglądarki i konkurowania z 17-stoma latami ciężkiej pracy. Nawet o tym nie pomyślałbym. Ale kiedy postanowiłem rzucić całą dotychczasową pracę, zmieniłem zdanie.
Jon von Tetzchner, http://www.fastcompany.com/3041810/app-economy/can-a-brand-new-web-browser-survive-in-2015

Bardzo dobre wsparcie dla HTML5 w porównaniu do innych popularnych przeglądarek.
Vivaldi używa silnika Chromium(Blink), który możemy znaleźć również w Google Chrome. Gdy odpalimy przeglądarki naszym oczom ukaże się strona startowa Speed Dial. Samo rozwiązanie jest bardzo podobne do innych przeglądarek – mamy możliwość szybkiego dostępu do stron. Jednak nowością jest tworzenie folderów, dzięki czemu możemy zarządzać naszymi zakładkami i mieć w miarę je uporządkowane.

Wygląd głównego okna programu.
Oprócz tego w przeglądarce mamy prosty menadżer pobierania, kontakty i notatki. Ciekawi mnie jak bedzię się sprawowała opcja Vivaldi Mail, ale niestety nie była ona jeszcze dostępna w wersji Technical Preview.

Tak wyglądają zakładki w Vivaldi.
Ciekawostką i jednocześnie atutem Vivaldi jest grupowanie kart. Opcja idealna dla osób, które lubią mieć dużo otwartych kart w przeglądarkach, dzięki czemu będą mogli zapanować nad nimi. Wystarczy przeciągnąć jedną kartę na drugą i mamy już utworzoną grupę kart. Możemy się pomiędzy nimi przełączać. Na jednej karcie mogą być doczepione maksymalnie 3 karty. Interfejs przeglądarki jest minimalistyczny, dzięki czemu jest bardziej czytelny. Dodatkowo ciekawostką jest dynamiczny kolor kart, który zależy od tego jaką stronę odwiedzamy. W zależności jaki kolor dominuje na stronie to taki będzie kolor karty.
Grupowanie kart jest naprawdę wygodne
Będę wyczekiwał z całą pewnością na wersję produkcyjną tej przeglądarki. Z racji tego, że jest to jeszcze Technical Preview, nie nadaje się do codziennego użytku. Według mnie ta przeglądarka ma potencjał, szczególnie dla fanów dawnej Opery, którym nie podoba się aktualny kierunek, w którym podąża. Być może ta przeglądarka ma szansę osiągnąć sukces za jakiś czas i dostanie się do listy najpopularniejszych przeglądarek? Pożyjemy, zobaczymy.
